Naprzód Canon PowerShot A1000 IS - pierwsze wrażenia

 

Podziel się artykułem na społecznościowych i innych portalach.

Chcesz podzielić się tym artykułem z innymi? Klikając na ikony poniżej, można udostępnić w sieci.

    ikona Facebook ikona Twitter ikona Linkuj ikona Jagg ikona MediaBlog ikona TopLinki ikona Bookmarky ikona TopArtykuly ikona VybraliSme ikona Delicious ikona Digg ikona Technorati ikona LinkedIn ikona Google

Canon PowerShot A1000 IS - pierwsze wrażenia

Ondřej Koníček | Komentarzy: 0 |

Seria kompaktowych aparatów fotograficznych PowerShot A firmy Canon znajduje się na szczycie popularności już od 2000 roku, kiedy po raz pierwszy pojawiła się na rynku. Wszystkie modele z tej serii odznaczają się prostą obługą i wysokiej jakości zdjęciami

Seria kompaktowych aparatów fotograficznych PowerShot A firmy Canon znajduje się na szczycie popularności już od 2000 roku, kiedy po raz pierwszy pojawiła się na rynku. Wszystkie modele z tej serii odznaczają się prostą obługą i wysokiej jakości zdjęciami. Dzisiaj podzielimy się pierwszymi wrażeniami po zapoznaniu się z modelem PowerShot A1000 IS.

Canon PowerShot A1000 IS - pierwsze wrażenia

Pod względem wyglądu A1000 IS przypomina początkowe modele serii (podobnie jak jego starszy brat A2000 IS), jednak tutaj wyraźnie zmniejszyły się wymiary aparatu. Podczas wykonywania zdjęć wybrać można spośród trybów Auto, Program i Easy. Początkującym użytkownikom polecamy oczywiście tryb Auto, który sam ustawi wszystkie parametry gwarantując przy tym doskonałą jakość zdjęć. Ucieszyła nas obecność wizjera optycznego, który ma 100% pokrycie kadru. Obiektyw oferuje maksymalną rozdzielczość 10 Mpx oraz doskonały 4x zoom optyczny. Ostrość zdjęć zapewnia system stabilizacji obrazu, natomiast Face detection dba o jakość zdjęć grupowych i portretów. Z tyłu znajduje się 2.5 calowy wyświetlacz LCD o doskonałym odtworzeniu kolorów i detali.

Canon PowerShot A1000 IS - pierwsze wrażenia

Canon PowerShot A1000 IS - pierwsze wrażenia

Jest to aparat mniej więcej 25% mniejszy od swoich poprzedników, przy czym dostępny jest w kolorze szarym, niebieskim, brązowym i fioletowym. Część do trzymania została kolorystycznie odzielona, co okazało się bardzo dobrym i praktycznym pomysłem. Interfejs użytkownika jest przyjazny i nieskomplikowany, a menu intuicyjne. Aparat wykorzystuje dwie klasyczne baterie AA, użyć można również akumulatorków. Pamięć rozszerzyć można za pomocą karty pamięci microSD. Aparat jest całkiem szybki, zarówno podczas wykonywania zdjęć, jak i ich oglądania – a to dzięki procesorowi DIGIC III, który wzorowo wykonuje swoją pracę. Zdjęcia są na bardzo wysokim poziomie, odtwarzają mnóstwo szczegółów. Na naszym rynku aparat na razie nie jest dostępny, ale cena w Ameryce oscyluje wokół 190 dolarów (ok. 550 PLN).

Canon PowerShot A1000 IS - pierwsze wrażenia

drukuj

Dyskusja w artykule


Ocena:

głosów: 0

Uwaga: im większa liczba, tym lepsza ocena

Dyskusje

Dyskusja do artykułu Canon PowerShot A1000 IS - pierwsze wrażenia


liczba postów: 0

 

więcej

mniej

mniej marek

Twój głos został dodany.

Usuń możliwość

Model

wybierz

Musisz wybrać przynajmiej dwa produkty, żeby porównać.